twoje usta całe w soku

Miłosne
ze słodkich pocałunków
tyle pamiętam
że znowu zacząłem dużo myśleć
czekaniem
wystawiwszy czułki w stronę światła

pozwól że stracę cierpliwość
i pod pretekstem
ułożę z ciebie witraż pragnień

bezludne pustkowia
wypełnimy sobą po brzegi
sącząc rozkosz z zielonego grapefruita

w twoich ramionach
oazy nocy staną się nasze
kiedy z podziwem dostrzeżesz jak rosnę

już się nie boję

pomóż mi
razem poskładamy czas
14 10
1 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Coraz lepsze teksty:) Wkrótce będziesz złotoustym:)
firlo 14 lat temu
hehe ... przestań stary :)))ale dzięki :))) to miłe ;)
karioka83 14 lat temu
Zgadzam się z Jarkiem! :) Bardzo pozytywna wymowa wiersza! Jeśli mamy miłość, niczego nie musimy się lękać! Najbardziej podoba mi się ten ,, witraż pragnień ułożony z bohaterki lirycznej wiersza i wspólne ,, składanie czasu... ;)) Pozdrawiam słonecznie :)
firlo 14 lat temu
odpozdrawiam ... jeszcze serdeczniej :)))
ania.kowalska 14 lat temu
Wiersz witaminka dla tych, co stracili sens wraz z miłością. Dobry tekst złotousty :)
firlo 14 lat temu
:))) następna? ... hehe ... usta mam ...jak usta... zwyczajne, normalne ... kochaja pocałunki ...:)))
ogród 14 lat temu
No, toś wpadł, złotousty...:):):)
J
Jarek69 14 lat temu
Tak, pozostaje mi przytaknąć tylko. Pozdr.
J
Jarek69 14 lat temu
Tak, pozostaje mi przytaknąć tylko. Pozdr.
artpla 14 lat temu
drapieżcą ?
12 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie