Przejdź do treści

udeszczowieni

mokra od pragnień zwieńczeniem okna wyznajesz deszcz w ulotnych myślach obmywając noce z braku snu wczoraj i dziś rozmyte kąty w porcelanowym istnieniu udają miłość prognozując krople na żaluzjach odsłoniętych do połowy dalej zamglony horyzont z widokiem na perspektywy nowa twarz wpisana w pejzaż pożegnań bo tak trzeba spragniony wilgoci łapię resztki ulotnych myśli obmywam dni z absurdu
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 13 lat temu
całkiem sporo przemyśleń
16 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie