Przejdź do treści
Czytanie

utrwalam chwile

pomostem pomiędzy zawracając kijem rzekę aby tradycji stało się dość sporo zapłaciłem za bilet prosto do nieba schody prowadziły donikąd strażnik sumienia nie przepuścił a ja przegrałem tracąc wiarę czasami jednak słyszę głos boga tylko do końca nie wiem czy to on miałaś przyjąć się w sercu a wybrałaś przystanek na żądanie prośbą o ciszę błagałaś szepty o zrozumienie pijąc wino samotnych z kielicha niezdecydowania śpieszmy się bo w końcu z kim będzie ci tak źle jak ze mną mówisz że mam kota chcesz podłożymy mu świnię ......................................................... wersja light* (biedrone) * zawracając kijem rzekę aby tradycji stało się zadość schody prowadzą donikąd strażnik sumienia nie przepuszcza a ja przegrałem tracąc wiarę czasami jednak słyszę głos boga tylko do końca nie wiem czy to on miałaś przyjąć się w sercu wybrałaś przystanek na żądanie prośbą o ciszę błagałaś o szepty zrozumienie pijąc wino z kielicha samotnych jesteś wciąż niezdecydowana śpieszmy się z kim będzie ci tak źle jak ze mną mówisz że mam kota chcesz podłożymy mu świnię
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

10 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie