w kozi róg

powyżej smogu
na banalnej ulicy
gdzie kaskada idiotów odbija się rykoszetem
a codzienna bieganina jest bliska obłędu
stoi poeta który zbiega się w tłum

bez histerii bez pędu układa myśli
w coś
przy czym czas
nie będzie miał nic do powiedzenia

nie dowiedzą się

zapędzeni
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie