Przejdź do treści

w nieskończoność

dopóki trwa dotyk czas dowartościowuje obłaskawiając ego przytul do świtu jeszcze tak daleko choć raz strać głowę i oszalej ta noc zmiękczy obojętność a potem pozwól że trochę pomilczę zrobię nam kawy zapalimy po papierosie czy puścisz mnie z dymem zależy od ciebie jak ci to powiedzieć do dziś nie znalazłem takiej drugiej jeśli przegapisz i fart nie pomoże teraz przytulę znów spróbujemy zagrać o przyszłość gdy przestanie padać rozhuśtamy tęczę a jutro popłyniemy jeszcze dalej
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie