Przejdź do treści
Czytanie

wczesnoporanna

w chwilach takich jak ta uwielbiam gdy bez tytułu niby od niechcenia ot tak zwyczajnie a jakże zmysłowo bezkresem ekspresji szukając doznań przekształcasz przebudzenia na wiosnę szeptaną do ucha ubrana jedynie w wianek ze stokrotek wtedy wszystko jest na swoim miejscu wiem że mamy siebie na własność rozklejam powieki w żywot huraganu rajskim dotykiem otwierając bramy ogrodu kiedy patrząc prosto w oczy bez słów mówisz proszę wejdź do środka i zrywaj do woli
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

62 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie