Przejdź do treści

wczoraj dzisiaj pojutrze

kiedyś zbyt dużo ciebie na ustach aby zamarzać w kierunku światła malinowe alter ego przyprawia rogi w twoim stylu przypominając jednocześnie uniesienia na czerwono interpunkcje odczuwania wewnątrz wnętrza kiedy wszystko tak smakowało a fale były jeszcze proste teraz wiosenno poetycki burdel na chmurach przelewa przez palce kalkulację słów o zapachu gówna nie ma jutra strzępienie języka i inwazja liryki to jedyne czym pozostało krzyczeć na potem
43 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie