z dymkiem ... dotyk iluzji

to jest ważne
jestem tu by się nie powtórzył
cierpki smak niewypowiedzianych
słów za mało

wyjdźmy z dziupli bezczasu
zbudowanej z niedokończonych postanowień
i chodźmy poszukać
zielonej łąki nie wychodząc z łóżka
niech koncert wśród tęczowych dźwięków
trwa wiecznie

chcesz
będziemy smakować usta
motylimi skrzydłami
słuchając wybuchów na słońcu

oczami dziecka
oglądać ślady saren na śniegu
by oddechem otulonym w noc
oddać sobie zapomniane szepty
a bezkresem zanurzenia w ogień
namiętności o pełnej godzinie
kiedy już odwróci się nasza karta
ocieplić klimat wszechświata

a wtedy nawet sąsiedzi
niech wychodzą na papierosa
6 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie