zaplątana w niepewność

trzymasz mnie na dystans
dopóki nie zerwie się sznurek

potem pacnę sobie w młode żyto
podobno mam oczy zielone
z nadzieją więc otwieram kłosy

powiedz mi
gdzie zachodzi twoje słońce
tak bym w zaprzyszłości
mógł doczekać naszych świtów

w wiosenne dni
bzami bluźni w nozdrza maj
malowane prostym słowem
aż się proszą

podaruję ci ten bukiet
tylko

postaw kropkę nad i
4 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 13 lat temu
świty malowane prostym słowem... ciekawy wiersz... :-)
karioka83 13 lat temu
Oto i kropka nad i... ;))
4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie