4.30 nad ranem

Ubrana w suknię w kratę,

Z blasku księżyca i cieni drzew,

Otulona twoimi ramionami,

osłonięta od zimnego oddechu lasu,

jestem.



Pieszczotą jest każdy powiew oddechu,

I każdy szept, który zostawiasz,

Na mojej szyi,

Dotyk jak ekstaza,

Chcę więcej i więcej.



Dotyk ust mówi więcej niż słowa,

Rozmawiamy pieszcząc się nawzajem,

Tej nocy poznamy wszystkie tajemnice,

Każde pragnienie o obawę,

Będąc blisko mówię "Kocham".
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

10 online · Dariusz Lis
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie