Dla Ciebie...

Znając granice bezpamięci

pogrążam się w niej bezgranicznie.

Wypatrując szczęścia w oczekiwaniu na nieszczęście,

które nie nadchodzi...

Chwila trwa, choć przemija

niczym błysk w Jego oku.

Nic więcej nie trzeba

w tym braku wszystkiego...

Tylko cisza krzyczy,

by opuścić jej mieszkanie.

Płomienny mrok sprzymierzeńcem-

rozpala ciało,

mroczny płomień wrogiem-

spala je do cna, wyniszcza...

Zyskując nadzieję, tracę szczęście,

tracąc szczęście, tracę nadzieję.

Tonę w głębi niepewności

spłyconej oczekiwaniem na jedną chwilę,

co roztopi lód żaru,

pomoże mi uwolnić się z niewoli czasu

i uczyni Jego niewolnicą...

Jego pustosłowie bezsłownie ubieram w słowa,

które brzmiąc w uszach żyć pozwalają

i pewność niepewności dają.
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

53 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie