Przejdź do treści

Bez nogi

• Od siebie
Bez ręki bez nogi degrengolada osiąga apogeum turystycznej masy pingwinów kołyszących się na wietrze w krytycznej formie wyrażonych szpitalnych mundurów karcących chorągiew rozdartą nożem ociekających krwią zdrajców nie z tej epoki renesansu dobra zwanego złem kipiących cherlawych i nagich mędrców kamiennych zastałych w kompletnej agonii naprutych winem abstraktu mowy nienawiści tej. Kapitułą orderu nagradza wytrwałych klasyków modernistycznego bełkotu w wierze oświecenia człowieka światłem obozu koncentracji duszącej rozum rewolucyjnych mas robotniczych budujących katedry nowego ładu znanego na Ziemi a niewielbionego i nieporządnego zwanym chaosem. Bóstwu chaosu na ręce pociętej siekierą tatuowanej swastyką ociekającej czerwienią ugiętej w majestacie monarchicznych figurantów wykrzywionej przez utytych jednowładców składam hołdy godne bluzgającej hordy sępów. Aż tyle tylko tyle i o tyle za dużo.
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie