Przejdź do treści

Banały odwieczne

Egzystencjalne
słabe echo na pustyni piaskiem sypnął okruch losu teraźniejszość barwą głosu nowoczesnej gospodyni gruba księga zapomnienia wersem składam liczne wzory sercem burzę słów pozory luźne kartki wichru przemian banałami w celach wieków obostrzone smukłe wargi nikłe szanse kiedy targi ciało zmuszają do grzechów życie walką wśród stygmatów głodem pasmo ludzkich chęci kiedy słabość duszę nęci nieomylnych biurokratów trochę szaro jest w tym niebie czas zasnuty fortelami księżyc w nocy gra myślami strach zaślepia na pogrzebie
79 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie