Przejdź do treści

W zawieszeniu

Tęsknota
czy będziesz słowa tulić kołyskę do snu ułożysz z kocham tak brakuje czułej dłoni skargi choćby o istnienie cisza skrada się po pasach biało cętkowane życie choćby duszę karmił promień targał wiatrem przez godzinę łzy też zabrał pośród wrzosów jestem gotów okruszynę chleba oddać dla spragnionej nie zamienią się rozumy biały żółci nie przeleje więc choć ręka jeszcze śliska a i ślady po pierścionku żegnaj zimo witaj wiosno kwiatostany ciepłem mokną
88 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
ohhh jakie to cudne........czyta się tak gładko:):) Greg tak płyniesz w tym wierszu ja tez dałam się porwać. pozdrawiam Cię serdecznie:)
mocher 12 lat temu
wot, namieszał ....

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie