Papierowe łabędzie płyną po jeziorze
odchodzą nurtem rzeki wspomnienia odległe
ślubnym wianem lata innego uraczysz
korytarz powietrzny zasłoniły chmury.
Razem chciałem czerpać z kielicha mądrości
oszukać ciemność aureolą szczęścia
pragnąłem by natura zarzucając sieci
dodała uśmiechu, kiedy smutek w sercu.
Dziś pozostały medaliony srebrne
na tacy je składam ze swoją osobą
odmawiam modlitwę za błądzące myśli
nie odwrócę wzroku, nie oszukam cienia.
odchodzą nurtem rzeki wspomnienia odległe
ślubnym wianem lata innego uraczysz
korytarz powietrzny zasłoniły chmury.
Razem chciałem czerpać z kielicha mądrości
oszukać ciemność aureolą szczęścia
pragnąłem by natura zarzucając sieci
dodała uśmiechu, kiedy smutek w sercu.
Dziś pozostały medaliony srebrne
na tacy je składam ze swoją osobą
odmawiam modlitwę za błądzące myśli
nie odwrócę wzroku, nie oszukam cienia.
10
1
1 odsłon