Przejdź do treści

zwinka

O życiu
Wiosna w zegarze z kukułką za pióra rozciąga godziny. Lato na polach wlewa do piersi kolczastą gorycz tarniny. Zjawisz się nieproszona; z jawą pomylić cię łatwo. Chwytam za ręce - zbijasz mnie z tropu na dzikie kwaśne jabłko. Z każdym ukłuciem serca zapadasz się pod ziemię. Co nieuchwytne dostrzeże tylko zwinne jaszczurcze plemię.
41 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie