"miłość niechciana"
wzniosłeś mnie ku niebu gdy kazdej nocy błaganiem kreśliłam zarys twej twarzy
kroplami rosy poiłeś niczm rannego ptaka
skradłeś mój wstyd wraz z pierszym wschodem słońca gdy promienie łagodnym muśnięciem pieściły nagość mego spojrzenia
zasnąć w twych ramionach o zmroku z kroplą krwi na żęsie
szeptem łagodzić twój gniew
tego nauczałeś każdej gwieżdzistej nocy
wstyd twoją kochanką
zapach nasturcji twym bratem
mój strach twym wybawieniem
kroplami rosy poiłeś niczm rannego ptaka
skradłeś mój wstyd wraz z pierszym wschodem słońca gdy promienie łagodnym muśnięciem pieściły nagość mego spojrzenia
zasnąć w twych ramionach o zmroku z kroplą krwi na żęsie
szeptem łagodzić twój gniew
tego nauczałeś każdej gwieżdzistej nocy
wstyd twoją kochanką
zapach nasturcji twym bratem
mój strach twym wybawieniem
0
0
8 odsłon