Przejdź do treści

...a ty co...

Miłosne
kiedy płocha popędziłam w dzikie pola goniłeś mnie potykając się o kamień nogę łamiąc to nie ja tylko ty ja będąc twoją kasztanką dzikiej prerii potrzebowałam rozkoszy smaku rozrywki a twoja głupota za mną goniła teraz płacz głupi płacz choć wiesz że jest taka zasada z miłości i dla której nie przeskoczysz z niebieskiej chwały kiedy ja potokami gnam przez pola i zielone łąki znaczy się króluję swoim życiem mając końskie życie końskie w słońcu jak też deszczu na upodobanie swoje a nie twoje które chce mną rządzić i na uwięzi mieć dla siebie kiedy wiem gdzie trawa zielona i gdzie wodopój mam i wielorakie zioła które ludziom pomagają jak też bydłu owocną strawę niosą... ...jedynie ty ciągle za mną gonisz jakbyś szukał chleba
63 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 9 lat temu
Fajne i ciekawe
Pozdr;-)
D
donata 9 lat temu
Pędź koniku pędź w grzywie wiatr nieś ,kopytem iskry krześ .

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie