Przejdź do treści
Czytanie

...bez wątpliwości...

Miłosne
lubię pola rozległe łąki od wiosny po zimę i w niej słońce nad sobą diament nieba głębokie i szerokie jak Ocean w rozśpiewanej przestrzeni lubię gdy wiatr wpadnie szumem morza drzewa rozkołysze kwiaty falą trawy się jemu kłaniają wtedy ręcę rozkładam jak motyl skrzydła będąc zintregowana między niebem a ziemią ukochaną więzią przyjemności i zachwytu tego co oczy widzą i co czuje ciało w wielu aspektach lubię wyżyny wiecznie zielone doliny lubię gdy słońce świeci czy deszcz mży i wiatr lubię gdy na chwilę wpadnie,cudowny wtedy uśmiecham się mówiąc 'Kocham Cię' i tak mi cudnie,tak przyjemnie wręcz anielsko,aurą urzeczona że to co na ziemi tak i niebie jakim to szczęściem jest mieć serce płomienne lico płonie swoim rumieńcem też noc niestraszna na lęki bojaźliwe rozmyślenia udręki kiedy w świetle dnia budzi się kwiat tak promienny niczym dziecię nowo narodzone, otwiera oczy na świat...
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

17 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie