Przejdź do treści
Czytanie

...w spostrzegawości...

O życiu
kiedy ciemna nocka księżyc rozświetla swój park niczym kobieta przy nadzieii ukazuje swoje cudne łono zarodkiem świetlistym obserwują nas i się bawią w kotka i myszkę niczym pajączki płyną cichutko nisko, wysoko świecą jak gwiazdy lecz nie złote ni srebrne a na zielono i czerwono dronożerne Drony,droniutki we wszystkie strony latają jak plemniki czy złodzieje tracą orientację uciekając włączają głośny motor ciężkich samolotów bojowych cóż to za frajda ujrzeć UFO z rozbłyskiem ostrego światła czerwono-zielonego to jak ujrzeć spadającego diabła proporcjonalnego na pęd i popęd temperatutry termoelektronowej Policji Powiatowej w wirowym ruchu podglądaczy niezły apetyt się ma na rozmaz i cięzkości wzrost czworaczków jak pięcioraczków w przesuwaniu materialnym zmiennych szybkomierzy stalowej sieci mechanizacją ...
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

62 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie