Przejdź do treści
Czytanie

...w spostrzegawości...

O życiu
kiedy ciemna nocka księżyc rozświetla swój park niczym kobieta przy nadzieii ukazuje swoje cudne łono zarodkiem świetlistym obserwują nas i się bawią w kotka i myszkę niczym pajączki płyną cichutko nisko, wysoko świecą jak gwiazdy lecz nie złote ni srebrne a na zielono i czerwono dronożerne Drony,droniutki we wszystkie strony latają jak plemniki czy złodzieje tracą orientację uciekając włączają głośny motor ciężkich samolotów bojowych cóż to za frajda ujrzeć UFO z rozbłyskiem ostrego światła czerwono-zielonego to jak ujrzeć spadającego diabła proporcjonalnego na pęd i popęd temperatutry termoelektronowej Policji Powiatowej w wirowym ruchu podglądaczy niezły apetyt się ma na rozmaz i cięzkości wzrost czworaczków jak pięcioraczków w przesuwaniu materialnym zmiennych szybkomierzy stalowej sieci mechanizacją ...
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

17 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie