Przejdź do treści

...czy drogę nadrabiasz czy zyskujesz...

Miłosne
'jak sen jest marą w czasie tak czas marą opóźnienia we śnie kaja-maja nie trzeba słów by gest zrozumieć jak serce kocha w słowie czynu mówiąc - Nie odchodź miłości twojej potrzebuję tak warzyła myszka jagiełk nie jak sroka co uwarzyła 'Am' jednemu dała o drugim zapomniała za morze hen ulatując ze swej bluźnierczej dłoni niewzruszenie o pojętności serca mówiąc na swoje nieszczęście innym zrozumiałe gdzie w rozumieniu dotyk bez słowa oczu nie wybausza jak łza palona kiedy to 'płomień gasi płomieniem' gdzie dla wyrównania temperatury zimna potrzebuje by od ognia płomieni nie spalić się jak Rak który piszczy rumieniąc się przed wstdem jak człowiek rozebrany w zgliszczach miłości szuka nie wiedząc jak dawno kotek wlazł na płotek odważnie po drabinie i po nim następni wchodzą gdzie nogi łamią piszczele trzaskają choć dzisiaj stopkę podstawną mają by w życiu czas zaoszczędzić kiedy miłość się czuje przyjaźń to ust nie zaciska przed spiętością bo ciało rozluźnione zawsze jest lekkością pomimo wagi co dnia jest uchylnością nocy i czasu elektonicznego co godzinę w przestrzeni daruje w punkcie załamania światła...?...
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 10 lat temu
wiersz bardzo dla mnie; trudny... a mimo wszystko :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie