Dla pana Poety

O życiu
Wysłuchałam Cię
teraz ja
zrobię krok do przodu

Będziesz żebrał o litość!

Ja nie będę się naładowywać
przeciwko Tobie,
nie będę przy Tobie
jak Dąb
który okłada Cię korzeniami

ale wiedz,przyjdzie czas
co wicher zdmuchnie Ci czapkę
a wtedy ja zobaczę pajacyka
co wymachuje rękoma
w górę,w dół i łapie
powietrze jak ryba

Chcesz coś powiedzieć?
Nie,nie mów nic
bo wyjdzie z tego
kogel-mogiel
Twoich przekleństw

Zapewne wiesz
że zemsta zawsze wypływa
ze słabości,gdy nienawiść
jest przejawem prymitywizmu

zapamiętaj
tylko frajerzy się mszczą.


2008-01-14
4 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

22 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie