słoneczny dzień
pod nieba błękitem
kaczki rozśpiewane
ze wszystkich stron
nad stawy lecą
sinusojdą w literze V
a nad nimi Sokół bystro
przemierza okolicę
wysoko,wysoko krąży
w swojej lekkości
skrzydłami raz ruszył
unosząc się jeszcze wyżej
chwilę odpoczywając
i szybując udaje samolot
cudownie ukazując taniec
falistego delfina
gdy wieczór nastał
dla odmiany zamiast ptactwa
przeleciały cztery drony
na migających światłach
bojowo warcząc starym gruchotem
już myślałam że w kulę księżycową
wpadną a ni jego brzegu nie dotknęły
choć lecieli wprost do księżyca
noc choć jeszcze nie egotyczna
gdyż ciut jest jeszcze chłodna
ale jest bajkowo rozświetlona
blaskiem księżycowo-gwieździstym
jak przedwiośnie świeżością pachnie
tak wiatr ziemię chłodzi i osusza
do najpiękniejszego romantyzmu
i słodkiego snu z blaskiem wewnętrznym...
pod nieba błękitem
kaczki rozśpiewane
ze wszystkich stron
nad stawy lecą
sinusojdą w literze V
a nad nimi Sokół bystro
przemierza okolicę
wysoko,wysoko krąży
w swojej lekkości
skrzydłami raz ruszył
unosząc się jeszcze wyżej
chwilę odpoczywając
i szybując udaje samolot
cudownie ukazując taniec
falistego delfina
gdy wieczór nastał
dla odmiany zamiast ptactwa
przeleciały cztery drony
na migających światłach
bojowo warcząc starym gruchotem
już myślałam że w kulę księżycową
wpadną a ni jego brzegu nie dotknęły
choć lecieli wprost do księżyca
noc choć jeszcze nie egotyczna
gdyż ciut jest jeszcze chłodna
ale jest bajkowo rozświetlona
blaskiem księżycowo-gwieździstym
jak przedwiośnie świeżością pachnie
tak wiatr ziemię chłodzi i osusza
do najpiękniejszego romantyzmu
i słodkiego snu z blaskiem wewnętrznym...
0
0
4 odsłon