Przejdź do treści

Jesienne uzewnętrznienie...

Miłosne
jeszcze chwila uśmiechu została dobrodusznej i cudownej jesieni pięknej tak i rozumnej jak życie u schyłku dni jeszcze namiętności wznosi rozkładajac swoje rece w tańcu obracajac się rozpromienionym wzrokiem z serca szepcze mi nie straszny jest deszcz ni wiatr nie straszny też mgła tylko mami oczy zawsze o świcie śpiewa ptak pociesza płaczącego i niespokojnego o jutro Ty nie martw się dzisiaj popatrz na mnie jak wyglądam jutro może mnie nie być już... 2010-11-17,
129 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie