Przejdź do treści
Czytanie

Księżycowa kochanka

Miłosne
Księżyc dumny po niebie chodzi pan zacny i bardzo możny otula swym pięknym blaskiem serce bije szybciej-w uśmiechu wyznaję pragnienia zawsze-wysłucha czule do uszka szepcze w swej magi-porywa w uśmiechu wzlatuję wysoko ponad światy jest dla mnie dla niego ja wśród tylu panien wędruje tylko mnie adoruje nocą wozi wielkim wozem jedynie spędza sen z oczu blask jutrzenki gdy wstaje słońcu mnie oddaje-by ogrzało swymi ramionami nocą bym mogła wpasć w jego obięcia-tak i z nim wędrować bez końca... (ma w sobie moc góry pierścieniowe i kratery zawsze do wędrówki zaprasza)
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

34 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie