Matko...

Matko z Kalkuty zrezygnowałaś z małżeństwa

ze ślubów kapłańskich swą miłość dałaś

poświęciłaś się innym z miłosci serca

drżałaś,płakałaś w bezżeństwie siły poświęcałaś

nie jednej rodzinie uśmiech dawałaś

słowem dobrym wspomagałaś

dzieci swą miłością obdażyłaś

z serca przez tyle lat

takie poświecenie-oddanie siebie

w imię Boga,swojej rodziny

wymaga prawdziwej miłości

do bliznich służąc im i wspierając

chorych,którzy nie mieli nikogo

bliskiego serca byłaś-ukojeniem

wielkiej miłości-opuszczonym

starcom i nie zaradnym w życiu

zawsze byłaś prawdziwą matką

która bliso jest w śród swoich pociech

które dzisiaj na grobie składają kwiaty

niezapominajki,nigdy nie zapomną ...

2007
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · Skarabeusz
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie