Przejdź do treści

Mroźny poranek wstał i ty...

w ciszy szarości rozbielonej uśmiechałeś się promiennie patrząc w oczy budzące się ze snu wiem,wiem czekałeś jak szczęście wstanie rozpalone żarem ognia płonącego z nieodpartym wdziękiem czekałeś pragnień niegasnącej namiętności pragnień niczym piekło chłonące diabelsko się unoszące uczuciem rozkoszy wyżej i wyżej w pocałunku rozpalonym coraz szybciej z krzykiem czerwieni emocjonalnie rozświetlając niebo złotem z zawstdzieniem odeszedłeś z marzeniem radosna ja w mroźny poranek widząc ciebie i ogromne słońce wielkie niczym planeta Ziemi w ogniu gorejącym ty taki nie będziesz za dnia wyśpij się księżycu a nocą ukaż swoją czarowną magię budząc mnie w pocałunku dnia 011-02-22,
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie