Przejdź do treści

...na jesienne słoty...

Miłosne
zamieszkać w drzewie za życia nie każdy chce mieć nad sobą bursztynowy diament i pod stopami miał suszonych liści choć każdy chciałby poczuć ranną rosę niosącą światło dnia jak uśmiech Księżyca tak też bez żadnych cudów Świata a prawdziwie zamkną ciebie w dębowem drzewie na wzór starych kolumn jeszcze większości niezrozumiałym jak rośnie drzewo i jak się zmienia w cienistych alejach gdzie wiarygodność życia ma większą prawość i sprawiedliwość i jeśli na Ziemi do mierzenia kątów potrzebny jest kontomierz to zmierz szybko w czasie jesień do wiosny bo u mnie zakwitła forsycja niczym przyrząd astonomiczny dając na pochmurny dzień podwójny Słońca blask z miłości większej...
57 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie