Przejdź do treści

Napewno...

swoją dłoń do Ciebie wyciągam lecz Ty jej nie widzisz towarzyskich i ruchliwych-teraz jak piskorz muszę wyjść na powierzchnię zaczerpnąć oddechu-jedynie jestem jak nitela potrzebuję światła by rozkwitać-teraz jestem dodatkiem doskonałym o rozłożystych ramionach wolno tulących lecz nie mchem jestem jasnozielona jak salwina przyjmuję różne ksztalty-też wrażliwa na spadające krople wody na całym świecie jestem jak pierzatka choć nie zawsze trafiam do serca szeroko a wąska w tali- jak wywłócznik jestem jak kabomba-dekoracyjna i nie odporna na przesadzanie jak żabieieńce do życia podwójnego nie jestem jak barklaja którą można wyciąć i przesadzić też nie jestem wypławką... ...jestem człowiekiem też napewno kobietą... 2009-08-11
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie