Niezmienne zdumienie...

dłonie moje oplotą cię jak turbiny

poczujesz gorące usta namiętnością ust



harmonijnie ciało połączy ruch falowy

w tańcu zródło napięcia zmienne



popłyniemy w strumieniu deszczu

w pocie drżącym ciał zapachu



rzut pionowy,poziomy i ukośny

doprowadzi do bezwładności



moment obrotowy będzie siłą promienia

spadek potencjału rozpryśnie się po wzgórzach



gwałtownie jak rozszczepienie jąder atomowych

pozostawiając spojrzenie otulone w słowie...
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · brzoza12
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie