Przejdź do treści
Czytanie

Niezmienne zdumienie...

dłonie moje oplotą cię jak turbiny
poczujesz gorące usta namiętnością ust

harmonijnie ciało połączy ruch falowy
w tańcu zródło napięcia zmienne

popłyniemy w strumieniu deszczu
w pocie drżącym ciał zapachu

rzut pionowy,poziomy i ukośny
doprowadzi do bezwładności

moment obrotowy będzie siłą promienia
spadek potencjału rozpryśnie się po wzgórzach

gwałtownie jak rozszczepienie jąder atomowych
pozostawiając spojrzenie otulone w słowie...
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

50 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie