Przejdź do treści
Czytanie

Nocą...

białoszarą ulicą wiodocą perzede mną wyłania się jakieś robactwo czarne jak mrówki na potęgę wirują fontaną rozpraszając się jak kijanki uszczypliwe pełną ławicą w ruchu zegara zbliżając do siebie i oddalając mamrocząc coś pod nosem są niczym wir morski zakręcone falą jak Tajfunem pochłaniają się wzajemnie jak w Trójkącie Bermudzkim wychwytać nie da się ich zmieniają się w chrząszcze termity,osy, pająki i jaszczurki upodobniają do otoczenia oczywiście nie boję się otwieram oczy ciemną nocą spoglądam w okno widząc ciebie w magicznym znaku uśmiechasz się rozdwajając promiennie wiem.wiem i ty też wiesz w ciemności bardzo klarownie jest w poszukiwaniu jadalnych odpadów... ...widowisko fantastyczne
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

2 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie