Nocą ciemną...

szłam do.nikąd
łza z oczu płynęła
jak deszcz z Nieba
padał delikatnie i powolutku

szłam donikąd
mijając drzewa
i nie obracając się za

lęku nie czułam
żal w sercu od niechcenia
miłość odeszła
razem z nią ja

szłam do.nikąd
oczy kryształowe lśniły
jak gwiazdy których nie było

nade mną ciemne Niebo
las i ja nocą ciemną
szłam do.nikąd

wiatr grał w ciszy
chłodna i głodna
myśląca o niczym


zobaczyłam światło
w półmroku zmęczona
wstąpiłm...

...nie zginęłam

2010-11-22
4 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

feliks1410 13 lat temu
światełko w tunelu?:)
takietam 13 lat temu
myślę więc... jestem czy nie jestem?
12 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie