Przejdź do treści
Czytanie

...od tak...

Od siebie
chciałabym spojrzeć w twoje oczy teraz co obiecałeś owocnie choć zawsze głupio się uśmiechałeś myśląc że nie wyczuję ciebie teraz mina ci zrzedła nawet wzrok spuściłeś a tak dobrze nam życzyłeś licząc na korzyść spekulacja się skończyła w trudnej sytuacji codziennego życia prawda wyjdzie na jaw choć świadek już się nie odzywa POleci jeszcze do Katynia bo skrzydła przy Brzozie to jak kobita do geja umie wycofać się z nie obranej drogi...
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie