Przejdź do treści
Czytanie

...paradoks zimy...

O życiu
rozrzutnością bieli wywiał ludzi wkoło mały mrozik wstrzymał ruch chodnikowy komplikując asfaltowy okolicznościowymi miejscówkami minus pięć czy minus sześć bagatelizować nie ma co się naburmuszać,w ruchu ciepło często aż za z promieniem słońca serce jak kominek grzeje krew alabastrem płonie przytulenie wiatru zachwyca czy przelotny deszcz do tańca to co w ruchu zimna nie czuje z uśmiechem wędruje jesienią oczy pięknem czaruje typową aurą komu zima,komu świeże powietrze serce gorące jak słońce ma wiele przyjemności bez trudu komu jesień drzwi zamyka z braku andrealiny na świat zamyka golizny blask...
67 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 3 lata temu
Tak się zima z jesienią wymieszała, ma to swój urok.
Pozdrawiam, +
Miłego dnia
98 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie