...pod diamentem Nieba...

Miłosne
smętna jest jesień dla człowieka
dając szare ulice szare pola
w szarości życia szary las
przez natury zmienny los
milczenia los

jak w milczeniu jesiennej aury
tylko łąka wilgoć czuje
bez owocowania drzewa
tak przestrzeni więcej widzi
po horyzont jak w locie ptak

namiętnością uniesiony
tańczy i śpiewa
w pustce dźwięku
cisza jemu gra - cisza
której nikt nie słyszy

psie mordki się śmieją
przy rumianku jeszcze
w cichym zakątku
dając maciejki kwiat
na nadzieję zieleń bzu

choć to wszystko bez woni
już nie pierwszy raz
jak urok barwny czarem
w oczach słońce nie kadży ma
jak ciebie kochany ja

jeszcze na ziemi jest szczęście
niosąc najpiękniejszy uśmiech
barwny uśmiech tęczy
od ciebie dla mnie
w słowie Kocham dla ciebie

w przydrożnym kwiecie
można powiedzieć
miłość serca jest ogrodem miłości
przez ogród namiętnej duszy

też to szczęście
jesteś miłością nad miłościami
jak my dla siebie umiłowani
tylko szkoda że nie wszędzie...
0 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pixie 11 lat temu
wiersz z potencjałem, ale można by było trochę jeszcze nad nim popracować, bo mam wrażenie, że gubi przekaz po drodze
K
kaja-maja 11 lat temu
w:) dziękuję Pixie ale zostaje tak jak jest bo wszystko jest na swojej drodze w:)
23 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie