Przejdź do treści
Czytanie

...późnym wieczorem...

O życiu
taxi nie było wezwanie osiedlowe pijany mąż awanturował się znajomy policjant dowóz oferwał najpierw zlecenie-Izba wytrzezwień trzeba zwiedzić długi hol w boksach jedna strona okratowana i strażnik na podłodze materac ze skaju pod ścianą mężczyzna nagi nie jeden zimną wodą lany ze szlaufu gdzie lekarz czy sanitariusz na wezwanie dostałam w odpowiedzi o godzinie szóstej wypuszczamy za usługę kolegium naliczamy tak też traktowana jest młodzież złapana na narkotykach-albo nie funkcjonariusz lubi podrzucić wykazać się trzeba pijanego na ulicy obrócić i na komendę... ...awanturował się bez słowa...
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

47 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie