drzewa mają księżycowe korony
czarna trawa rosą zroszona
ma szmaragdowo - srebrne gwiazdy
świerszcze w w niej niczym nimfy
dzwoneczkami dzwonią cichym rytmem
zapachem ziemi serca kwiatów usypiają
cicho tak świeżo i romantycznie
niebo odwracam o sto osiemdziesiąt stopni
i w jego odwrotnym procesie zachwytu
podłoże jego kwiatem rozkwita
bez transformacji nasyca uśmiech
księżyc zostaje nade mną gwiazdy
jak robaczki świętojańskie
zapalają się i gasną czarodziejską różdżką
ciemne obłoki objęte gęstością mgły
wilgotnieją od pary z chłodniej nocy
a ja idę pośród kwiatów powodzi
wrzosów i niezapominajek
w górze świerszcze jak anieli dzwonią
ja idę przed siebie odwracając niebo
i na miękkiej zielonej ściółce stoję
co stopy otula myśli do słodkiego snu...
czarna trawa rosą zroszona
ma szmaragdowo - srebrne gwiazdy
świerszcze w w niej niczym nimfy
dzwoneczkami dzwonią cichym rytmem
zapachem ziemi serca kwiatów usypiają
cicho tak świeżo i romantycznie
niebo odwracam o sto osiemdziesiąt stopni
i w jego odwrotnym procesie zachwytu
podłoże jego kwiatem rozkwita
bez transformacji nasyca uśmiech
księżyc zostaje nade mną gwiazdy
jak robaczki świętojańskie
zapalają się i gasną czarodziejską różdżką
ciemne obłoki objęte gęstością mgły
wilgotnieją od pary z chłodniej nocy
a ja idę pośród kwiatów powodzi
wrzosów i niezapominajek
w górze świerszcze jak anieli dzwonią
ja idę przed siebie odwracając niebo
i na miękkiej zielonej ściółce stoję
co stopy otula myśli do słodkiego snu...
0
0
4 odsłon