Przejdź do treści
Czytanie

...przezroczyście pochłania

Natura
cudownie w promieniu Słońca wierzba tańczy srebrem się mieniąc w porze kasztanowej liść miedziany goni liść z powiewem wiatru zieleń w oczach zostawia bursztyn w progu tonącego dnia na rozpiętość strun Metallicę ktoś puścił w cień burdelowej czerwieni znakomita wieczoru aura po lecie uśmiech niesie swoim czarem dalej porywa piękna jesień...
177 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wyjątkowo bardziej mi się spodobał, niż inne twoje wiersze.
K
kaja-maja 10 lat temu
w:) dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)
Konrad.D- jak metaliczne spojrzenie ,wewnątrz gra tak czerwień burdeliczna często licu towarzyszy w:)
DARTANIAN 110 10 lat temu
...No tak ten inny trochę i trochę lepszy ale może i byłby nawet dobry gdyby nie to:Metallicę ktoś puścił
w cień burdelowej czerwieni.
Pozdr
K
kaja-maja 10 lat temu
Dartanian110-a wiesz tak przy zachodzącym słońcu gdzie w cieniu burdelowej czerwieni nie tylko struną gitar powiało a wręcz werbrami w uszach zabrzmiało czarem jesiennej muzyki w:)
DARTANIAN 110 10 lat temu
Chyba o werble ci Kaju chodzi
Pozdr
65 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie