Przejdź do treści
Czytanie

...samorzutnie...

O wierze
jak biedny i nędzny jest człowiek będąc jedną nogą na drugim świecie konia z kopytami zjadł by jeszcze zamiast uświęcić swoją duszę jak droga do nieba daleka od wschodu słońca po daleki zachód tak godzinę z miłości może trwać lub wiele lat bez aktu żalu cóż to za szarlataneria na marne życie i taką śmierć wśród ludu podzielonego przepychem bogactwa dla siebie nad niepozornym życia nienasyceniem Panie, O! Panie nasz jakie Ty masz dziwne imię by pragnienie serc ugasić w imię jednego Boga jedynego na spokój i szczęście Tyś jedyny mędrzec, prawdziwy Pan Odkupiciel drogi Świętej...
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

29 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie