Przejdź do treści
Czytanie

...senne zamyślenie...

Miłosne
siedząc tyłem podszedł delikatnie oczy przysłonił bez słów usta całował słodyczą namiętności aż Świat zawirował jak magnes przyciągnął zapachem zmysły uniósł jak Pan Tadeusz z sokiem malinowym albo Lech gorący pożądaniem niczym zapach leśnych kwiatów odprężenie dał i energię jak cafe latte pragnąc coraz więcej już go łapię w pół paluszkami wędrując kontur twarzy chcę uchwycić a tutaj budzi ze snu cudowny Księżyc schowany pod daszkiem z obłoku pełen namiętności jak na tajemnicę przystało samopoczucie rozmarzone i zauroczonie zostało jeszcze spojrzeniem błyskotliwym myślę... ...co dzień przyniesie noc...?...
158 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie