Przejdź do treści

...tak przy ostatkach...

O życiu
jak przy końcu życia które mogło by być moim od poczęcia twoim mając głowę cięższą od tułowia gdzie osoba jedna nie pomoże choć ciało nie całe trzy kilo waży to ciesz się że to nie ty masz pół języka w mowie niewyraźnej jeszcze bliznę na licu tak , tak od ust do ucha jak 'niemiecki generał' czy brzuch wielki na słonia poród chcesz mogę tobie pisać o tym jak się ciało wysusza przypominając człowieka z Oświęcimia lecz za ty pocieszysz tych ludzi i praktycznie tak fizycznie nie narzekaj na niedolę życia bo jak przypływ fala ma też odpływ na łzy i uśmiech dla innych więc pomimo twojego rozgoryczenia jakim jest słowo 'ostatki' według krzyku twojego głos twój jest dla mnie błahostką...
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie