Przejdź do treści

Teraz...

obraz miłości maluję czterema kolorami oczywiście znajdziesz je sam i mnie też jak będzięsz chciał na łące zielonej jestem wśród kaczeńcy i koniczynki taka mała i nie winna w bieli i różu mieniąc się jak perła lśnię blaskiem niczym roziskrzona gwiazda życiem cieszyć się pozwalam wśród zieleni oczy rozweselam uśmiech przy mnie nie ginie apetyt już masz na pewno natchnienie i pożądanie... ...cztery kolory i ja? 2010-06-30
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie