Przejdź do treści

...tropikalnie

przy rozgrzanym chruściku pod dotykiem dłoni w oczach urósł i w myślach się stał pragnący gorący taki ciepło rozpływający na teraz na już żaru namiętności dostał ciało brązem opalone białą pierzynką okryłam usta miał jak księżyca blask w swoich czule zatopiłam nieźle się sypał,szalony na czar tej przypadłej czułości lukier w zalocie wydobyłam a on na to - smaczny jestem pączek skosztowany w twoich ustach... życzę smacznego
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie