W czasie...

Miłosne
kilka godzin starczyło
by zima zniknęła
w wiosennych roztopach
tworząc bagna jak i bajora
leniwie w ziemię wsiąkając

już niebawem
bieg jej się zakończy
w promieniu słońca
całkiem odpłynie w bezkres
zostawiając wspomnienie

bystrym nurtem
otwierając najpięknieszy ogród
ogród pełen białego kwiatu różowego
w zieleni pocałunku ciepłego

w czasie łaźni promiennej
rozświetlając niebo
karmazynowym przypływem
wschodów i zachodów słońca
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie