Przejdź do treści
Czytanie

...w nieuniknionym przeznaczeniu...

O życiu
był zakochany jak nikt poza miłością nie widział nic Wszystko by dla niej zrobił lecz ona wolała wojaże bogactwa od zakochanego serca w niej jakież to życie być kochanicą wszystkich majętnych dla pokazu kiedy czas leci i pryska czar dając samotność na wikcie Państwa cóż to za miłość wytarta świadomością łatwego życia nie ułożonego do godnej miłości we dwoje i choć się przyznaje,kochała jego lecz chciała być damą życia bogatego a w nim została tylko łóżka towarzyszką Morał z tej powiastki jest nie byle jaki na nieuniknione przeznaczenie jak wysoko patrzymy tak nisko upadamy zamiast miłości dopomóc szczęściu czas zostawia samotność w się proszeniu Państwa o jałmużnę jak często późno otwieramy oczy najczęściej jest za późno widząc siebie biednym więźniem splątanym w kajdanach samotności a mogło szczęśliwie być tak pięknie...
85 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

33 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie