Przejdź do treści
Czytanie

...w życiu...

narodzenie Świata dał Pna Wielki i Mądry zawłada wszystkim Syna z Ducha spłodził na obraz swój myśląc dzieci czyńcie jak ja bez stosunku brzemienną możesz być O matko jak to dzieje się w realizcji ideałów pragnienia były pokusy stosunku nie było a dziecko w praktyce życia codziennego jest jak obiektywizm oraz miłość nie łatwe są w sferze fizycznej i psychicznej jak to możliwe cnotliwa kropelka balsamiczna wystarczy jak fontanna obfita cudowny wytrysk ma dziecko jak pełnia księżyca blaskiem lśni w życiu społeczeństwa aspektem praktycznym w świecie iluzji ujemna strona w obiekcie jest z przyczyn głównych jak to ojcem jestem na ciebie nie wchodziłem jak na drabinę dziewczyno nie bądż szczytem obłudy w dłoniach różdżkę miałaś czy zwiędłą gałązkę przygryż język władczo nie myśl że ja Bóg strasznie tępy rączkami nie gardził gdy pochlebiało ruchem ust łapanie powietrza z fatalnego zbiegu okoliczności zakłopotanie pijany nie był a problem ma niczym kaskader trzyma dobrze puścić nie może...
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

53 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie