Przejdź do treści
Czytanie

...we śnie...

widziałam lico w żmijowatej siatce wybałuszone oczy żółte,czarne i oczy z małą iskierką alabastrowego ognia błagalnie zamykały pomarszczone powieki widziałam młode lica stare z wielkimi grudami jak zeschłą skostniałą ziemię i siebie widziałam uśmiechnietą niezłomną mocą trwania niczym obraz odbity w wodzie i wiatr słyszałam z boskim szmerem fal powiał chłodem umysł przewietrzył na słowo mimochodem co ja tutaj robię? co to za żmijowate plemię? gdzie ta moja dusza lata? co za zjawa ludzi usypia? w jakim ja świecie żyję? ach ta siatka i to lico lico w siatce sie przyśniło Spider Man stał się potworem przy nim ja IP Manem dla ułomnej istoty ludzkiej...
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie