Przejdź do treści

...zakochanie...

skromnie i bojaźliwe jak błyskawica się pojawia od pierwszego sopjrzenia nawiązuje rozmowę na temat aż lico płonie ciało dreszcz przeszywa od pierwszego spojrzenia uśmiechom nie skąkpi rąk dotyku ust by uwerturą namiętności pokryć się purpurą na dozę bezwstydu na obcowanie cielesne lubi wytarzać się w piasku w piasku czarnym jak ziemia i wpaść w morskie fale przy blasku księżyca lubi być dla ciebie odpowiedzią miłości...
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie