Przejdź do treści

...w domku mieszkasz

Dla dzieci
Jerzyk miał psa wabił się Lucek Jerzy kolację jemu dał klarowny rosół ze słoninką a że Lucek głodny nie był a może nie takie danie dostał skulił się w klębuszek smacznie zasypiając w budzie myśląc jadło nie zniknie po harcach odpoczynek się należy kiedy wszyscy smacznie spali nocą w gości przyszedł jeżyk do miseczki się przystawił i kolację Lucka wtrążolił nawet miseczkę wylizał i pod drzewem skulił niczym bomba atomowa raniusieńko Lucek zaczął szczekać Jerzyk zaspany wyszedł prawiąc Czego szczekasz!?, jadło masz i tak patrzy i patrzy miseczka pusta spogląda pod drzewo, oczy otworzył i tak prawi; taki mały zwierz a tyle jadła zmieścił kto by to pomyślał? Lucek teraz pilnuje kiedy Jerzy jadło szykuje od miseczki nie odchodzi a ty?...
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 3 lata temu
Miły i roztropny ten Lucek.
Pozdrawiam serdecznie,
Miłego dnia

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie