jeszcze wczoraj była
bielutka
jak welon śnieżnobiały
noc ją wchłonęła
wilgoć zostawiając
słoną łzę
w szarości dnia
wczoraj jeszcze była
dzisiaj snem się jawi
w oczach czarem
w sercu
rozmrożonym chlebem
jak przypadkowy gość
chwilą jeszcze wczoraj była
stanem swym zachwyciła
radość jednym dając
suchość na ustach innym...
bielutka
jak welon śnieżnobiały
noc ją wchłonęła
wilgoć zostawiając
słoną łzę
w szarości dnia
wczoraj jeszcze była
dzisiaj snem się jawi
w oczach czarem
w sercu
rozmrożonym chlebem
jak przypadkowy gość
chwilą jeszcze wczoraj była
stanem swym zachwyciła
radość jednym dając
suchość na ustach innym...
4
0
1 odsłon